Fragment książki

Szmuglowanie Biblii

Cezary z żoną w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych często podróżowali na Wschód. Na Białorusi odwiedzali rodzinne strony Cezarego, a na Ukrainie byli we Lwowie i w Zdołbunowie – miejscowości, w której urodziła się Łucja. Prócz tego Cezary jeździł na Ukrainę do Aurela Serafinczana, swojego duchowego ojca. Za każdym razem, gdy Kiewrowie wyruszali w podróż zabierali ze sobą Biblie, towar w Związku Radzieckim niezwykle deficytowy. W tych czasach osoba wjeżdżająca na terytorium tego kraju mogła mieć przy sobie tylko jeden egzemplarz Pisma Świętego do własnego użytku. Oczywiście, Kiewrowie wwozili ich o wiele więcej i z powodzeniem udawało im się Biblie przemycić i rozpowszechnić za wschodnią granicą.

W czasie swoich podróży Cezary usługiwał w nielegalnych nabożeństwach w zielonoświątkowych kościołach domowych. Oprócz tego nie marnował czasu i szył za darmo eleganckie ubrania dla wierzących. Jego przyjaciele zza wschodniej granicy zapamiętali go jako krawca, kaznodzieję i przemytnika. Gdy pojawiał się z ciepłym uśmiechem na twarzy, natychmiast ujmował ludzi i pozyskiwał sobie ich przychylność.

š________________________________________________      š      š      š      š

Na jedną z wypraw na Białoruś w 1973, Kiewrowie zabrali ze sobą dwójkę swoich dzieci – Marka i Irenkę. Cezary nigdy nie dawał Łucji do przeszmuglowania przez granicę Biblii, ponieważ gdy zobaczyła celnika, od razu robiła się czerwona jak cegła. Z tego powodu brali ją natychmiast do rewizji osobistej. Cezary wiedział, że dzieci na granicy nie były poddawane kontroli, więc rezolutnie przepasał je pod ubrankami paskiem, za który powkładał małe Biblie, jedną obok drugiej. Resztę przewiózł w swoim bagażu i w ten sposób przemycał Pismo Święte.

Podczas tej podróży postanowił udać się do Wiksznian, swojej rodzinnej wsi. Ubóstwo, z jakim się tam zetknęli było porażające, szczególnie dla Irenki i Marka. Gdy tam dojechali, ich oczom ukazał się widok miejsca, w którym czas jakby się zatrzymał i ludzie chyba bez większych zmian żyli od kilku pokoleń. Przez wieś biegła błotnista droga, a dzieci biegały po niej boso. Jedna z bosonogich dziewczynek ubrana była w postrzępioną sukienkę, uszytą z materiału, z którego robiono worki na kartofle. Większość rodzin była wielodzietna. Kobiety ciężko pracowały w kołchozach, a mężczyźni pędzili w domu bimber. Troska o byt i utrzymanie rodzin spoczywała na barkach kobiet. Wydawało się, że w tej wsi były one stworzone do rodzenia i zajmowania się dziećmi. Jednak ich rola nie ograniczała się tylko do tego, ponieważ musiały jeszcze gotować, sprzątać i zarabiać. Natomiast mężczyźni prowadzili swobodny i beztroski styl życia; tylko niektórzy pracowali, ale z całą pewnością prawie wszyscy pili.

Kiewrowie odwiedzili we wsi swoją rodzinę, jednak głównym celem ich przyjazdu do Wiksznian było dzielenie się z mieszkańcami Dobrą Nowiną. Odwiedzali zaprzyjaźnione domy, Cezary opowiadał zebranym o tym, czego dokonał Bóg w jego życiu, a potem dzielił się z nimi Słowem Bożym. Był znany w całej wsi i ludzie żywo interesowali się historią jego życia. Prócz tego rozdał tam część przemyconych Biblii, natomiast pozostałe egzemplarze przekazywał Janince, który miał pieczę nad chrześcijanami z Wiksznian. Cezary zaprzyjaźnił się z Janinką po powrocie z syberyjskiego łagru. Spędził wtedy z tym mężczyzną wiele godzin na wspólnej modlitwie.

Przywiezione Biblie były niezwykłym, drogocennym darem. Janinka po cichu rozprowadzał je pomiędzy wierzącymi, z których większość, niestety, nie posiadała Biblii. Księga ta była w tych czasach trudno dostępnym rarytasem w Związku Radzieckim.

Prócz dzielenia się ewangelią po domach, Cezary wygłaszał też kazania. Mówił zarówno do wierzących, jak i niewierzących, którzy potajemnie przychodzili do Janinki, aby słuchać Cezarego. Gdy usługiwał, Janinka krążył wokół domu i bacznie obserwował, czy nie zaczaił się ktoś z KGB, czyli Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego ZSRR, aby szpiegować.

KGB miało swoje macki wszędzie i bardzo łatwo można było ucierpieć z powodu wiary w Chrystusa. Kiedy ktoś się nawrócił, a był człowiekiem wykształconym, to zwykle tracił pracę i swój dotychczasowy status społeczny. W dokumentach wpisywano mu wierzący. W wyniku tego nikt nie chciał przyjąć go do „lepszej” pracy. Będąc naznaczonym w taki sposób, zatrudnienie znajdował jedynie w kołchozie lub jako kiepsko opłacany robotnik niskiego szczebla.       š      š      š      š

__________________________________________________

Dostarczanie Pisma Świętego na Białoruś i Ukrainę było jednym z głównych celów podróży Cezarego. W syberyjskim łagrze doświadczył na własnej skórze, co to znaczy mieć tylko jeden egzemplarz Pisma Świętego na 16 osób.

Raz, przewożąc na Ukrainę większą liczbę Biblii, Kiewrowie zostali przyłapani na granicy. Na pytanie celnika co do ich nielegalnego bagażu, Cezary odpowiedział:

– Ja i moja żona zawsze możemy mieć przy sobie Biblię!

– Tak, panie Kiewra. Może pan mieć Biblię, ale nie kilkadziesiąt sztuk.

Biblie zarekwirowano i odesłano do jeleniogórskiej Służby Bezpieczeństwa, tajnej milicji. Po powrocie do domu, jej funkcjonariusze odwiedzali Cezarego i zadawali pytania, sam też musiał stawiać się na rozmowy w lokalnej ich siedzibie w Jeleniej Górze.

Pytali go: „Co robi? Jak to robi? Dlaczego to robi?”. Cezary nie bał się ich i nigdy nie ukrywał się ze swoją wiarą i służbą. Rozmawiając z esbekami, mówił:

– Moją najważniejszą troską jest to, aby ludzie się nawracali i aby wierzący mogli otrzymywać Słowo Boże. Biblia jest podstawą wiary, a bez wiary nie można być w pełni człowiekiem.

W końcu, po kilku przesłuchaniach pouczono go, że źle robi i narusza prawo. Surowo zabroniono mu przemycać Biblie do Związku Radzieckiego i pozostawiono w spokoju. Oczywiście następnym razem, gdy przekraczał wschodnią granicę, ponownie wiózł ze sobą ukryte Biblie.

Wszelki prawa zastrzeżone © 2013, Andrzej Mytych

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>