Krawiec, kaznodzieja, przemytnik

Przedruk z bloga: Ucząc się od Pana... Marcina Woźniakafoto1

Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy…

Jan Twardowski

Spieszmy się nie tylko kochać ludzi, lecz także poznawać ich i utrwalać ich fascynujące dzieje, bo życie nasze jest krótkie, a wraz z ostatnim tchnieniem odchodzi też wiele fascynujących historii. Bohater tej książki – pastor Cezary Kiewra – wciąż jeszcze żyje, lecz – jak pisze we wstępie bp Mieczysław Czajko, cytując list od autora – w ostatnim czasie, już po napisaniu książki, stracił dużą część pamięci i niewiele brakowało, by niezwykła historia jego życia została stracona na zawsze. Chwalić Pana Boga za to, że w odpowiednim czasie posłał do niego człowieka, któremu dał zdolności i możliwości, by dzieje te spisać.

Być może nie zwróciłbym na tą książkę wcale uwagi, gdyby nie podstrona na stronie autora całkowicie poświęcona książce i zawierająca jej fascynujący fragment. Na stronę tą trafiłem zaś… chyba za sprawą któregoś ze znajomych z Facebooka. Wszystko to, rzecz jasna, „przez przypadek”. Martwiłem się już jedynie o możliwość zakupu, lecz okazało się, że nie będzie z tym problemu, gdyż jest dostępna m.in. w mojej ulubionej księgarni „Szaron”. Od początku wiedziałem, że będzie to niezwykła historia, a świadomość ta sprawiła, że na przesyłkę czekałem z większą niż zwykle niecierpliwością. Gdy wreszcie przyszła, zacząłem dosłownie pochłaniać dzieje życia pastora Kiewry – tak, iż w ciągu kilku zaledwie godzin, pod moimi palcami przesunęła się połowa jej stron.

Jest to historia zwykłego człowieka, którego życiem Bóg pokierował w niezwykły sposób, by później móc go użyć do wykonania wielkiej pracy dla zbawienia wielu dusz. By dzieło to mogło się zacząć, by Cezary Kiewra poznał Chrystusa, było potrzebne zesłanie co najmniej dwóch osób na Syberię, w jej odległe, północne rejony. Jedną z nich był brat Cezary, drugą zaś rumuński zielonoświątkowy ewangelista i prorok z Bukowiny – Aurel Serafinczan. Historia zesłania Aurela do gułagu w Republice Komijskiej przypomina posłanie Jonasza do Niniwy – Bóg posłał go w miejsce, gdzie każdy inny za nic nie chciałby jechać, w dodatku zapowiadając mu aresztowanie i cel zesłania – że znajdzie tam ludzi, którym jest potrzebny. Tym się jednak Aurel różnił od Jonasza, że przyjął w pokorze wolę Boga i pojechał do katorżniczej pracy, by służyć tym, których Bóg mu powierzył. Czytając tą historię nie da się nie postawić sobie pytania: A jak jest z moim posłuszeństwem Bogu? Czy – znając wszelkie trudy i niebezpieczeństwa jakie są przede mną – zachowałbym się jak Aurel, czy jak Jonasz?

Książka jest niezwykłym dokumentem nie tylko nawrócenia i służby brata Kiewry. Jest niezwykle interesująca także z punktu widzenia badacza lub pasjonata dziejów ojczystych – opisuje cierpienia wskutek wojny (rozbicie rodzin), losy zesłańców, warunki życia, „wędrówkę ludów”, gdy polscy repatrianci opuszczali tereny ZSRR, by osiedlić się w Polsce, a także życie społeczności chrześcijańskich (zielonoświątkowych) w okolicach Zgorzelca i Lwówka Śląskiego, gdzie osiedlił się Cezary Kiewra. Poznajemy nie tylko jego życie, lecz także historie jego bliskich – dzięki czemu mamy szerszy i bogatszy obraz wiary i rzeczywistości, w której przyszło im żyć. W książce znajdujemy także opisy nietolerancji i niezrozumienia, z którymi zmagali się w tamtych czasach ewangeliczni chrześcijanie w naszym kraju i prześladowaniach za wiarę.

Książka jest także arcyciekawy dokument o powstaniu i funkcjonowaniu nielegalnego Kościoła, który założył i któremu przewodził w syberyjskim obozie Aurel Serafinczan. Także i te opisy – choć służą przede wszystkim zbudowaniu wierzących – powinny szczególnie zainteresować ludzi zajmujących się historią, ze względu na swą unikalność. Być może w żadnej innej książce o polskich zesłańcach nie znajdziemy takich opisów życia religijnego w sowieckim łagrze, jak właśnie w tej. Te opisy czytałem ze szczególnym wzruszeniem, niemal ze łzami w oczach – w jakże trudnych warunkach Bóg „szlifował diamenty” ludzkich serc. To zadziwiające, jak wielkim błogosławieństwem dla tych ludzi, którzy tam stworzyli Kościół, był pobyt w sowieckim łagrze! Przy tym zbladła nawet historia o przemycaniu Biblii, którą autor promuje swoją książkę!

Nie miałem okazji poznać brata Kierwy osobiście. Może dobry Bóg da jeszcze do tego okazję – póki starczy życia, nadzieja żyje. Nigdy wcześniej nawet o nim nie słyszałem – pierwszy raz dopiero w wiadomości o ukazaniu się książki. Zafascynowała mnie jego historia o przemycaniu Biblii – miałem proste skojarzenie z Bratem Andrzejem, chyba najbardziej znanym przemytnikiem Biblii na świecie. Spodziewałem się opisów „awanturniczych przygód” podczas wypraw z Bibliami – tymczasem przemytowi poświęcono bardzo mało uwagi… Przemyt Biblii to tylko część jego posługi dla Braci i Sióstr ze Wschodu – którym służył jako kaznodzieja, krawiec (żyjąc dla nich ubrania), a przemytnik bardziej „przy okazji”, gdyż wiedział, jak wielkie są tam potrzeby a jak trudno zdobyć Biblię. Oczekując opowieści w stylu przygód Brata Andrzeja otrzymałem tak naprawdę dużo, dużo więcej.

Życie brata Cezarego to nie tylko budujące świadectwo wiary i postaw z nią związanych – to także mocna inspiracja, by zaufać Panu tak, jak On, i żyć z Nim na co dzień. To jedna z tych książek, które wnoszą „świeży powiew” w serce i duszę czytelnika – a przynajmniej ja ten powiem silnie odczułem. Choć nie jest do końca doskonała w swej formie – wydaje mi się, że pewne fragmenty można było napisać lepiej, zgrabniej – jest niezwykle ciekawa i tak wciągająca, że trudno się od niej oderwać. Książka trafiła w moje ręce wczoraj, a dziś – pomimo, że liczy pond 200 stron – jest już przeczytana! Sądzę, że jest jedną z najciekawszych książek, jakie w ostatnich miesiącach ukazały się na rynku literatury chrześcijańskiej. I już teraz z niecierpliwością czekam na zapowiadaną przez autora książkę o Aurelu Serafinczanie, wydania której – jak się dowiedziałem – możemy się spodziewać w przyszłym roku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>