Od autora

Pomysł powstania książki

Koncepcja powstania książki Kazonodzieja, krawiec, przemytnik zrodziła się w moim sercu w czasie podróży na Białoruś we wrześniu 2008 roku. Podczas tego wyjazdu, któregoś dnia słuchałem, jak mój pastor, prezbiter Marek Kiewra opowiadał historię życia swojego ojca, Cezarego Kiewry. Wcześniej miałem możliwość dość często rozmawiać z Cezarym na temat łagrów i chrześcijaństwa w tym trudnym okresie, jednak słuchając opowieści jego syna, uznałem, że warto byłoby tę historię spisać i w ten sposób uratować przed zapomnieniem.

W drodze powrotnej z Białorusi, gdy samolot odbił się od płyty lotniska, powiedziałem Markowi, że może powinniśmy napisać książkę o jego ojcu. Argumentowałem, że życie Cezarego przemija i szkoda byłoby, aby ta opowieść przeminęła wraz z nim. Marek odpowiedział, że wstępnie się zgadza, ale musi to przemyśleć.

Rozmowy z rodziną Kiewrów

Rodzina Kiewrów obecnie.

Jakiś czas później zostałem zaproszony na rozmowę do domu Kiewrów. W spotkaniu uczestniczyło kilkunastu członków tej rodziny. Chcieli przedyskutować kwestię stworzenia książki o Cezarym. Ogólnie pomysł im się spodobał, za wyjątkiem Cezarego i jego żony Łucji, która powiedziała mi, że według niej nie ma sensu pisać takiej książki, ponieważ są z mężem prostymi ludźmi, a ich życie nie jest materiałem na książkę. Wątpiła, aby ktoś był zainteresowany historią tego typu. Trudno było mi się zgodzić z jej punktem widzenia.

Po dłuższej rozmowie ustalono, że powinienem przystąpić do pracy. Rodzina zażyczyła sobie jedynie, aby książka przedstawiała historię Cezarego w zwięzły sposób.

Praca nad książką

Przez kilka następnych lat odszukiwałem kolejne osoby, które znały tę historię. Najtrudniej było odnaleźć krewnych proroka Aurela Serafinczana, mentora i przyjaciela Cezarego. Pomógł nam przypadek. Tak się złożyło, że Marek Kiewra trafił kiedyś w Atlancie, w Stanach Zjednoczonych do rosyjskojęzycznego kościoła. Okazało się, że wiele osób z tego kościoła pochodziło z Czerniowic na Ukrainie i z kościoła, w którym jednym z liderów był Aurel. Dali Markowi numer telefonu do wnuka Wasyla Serafinczana, brata Aurela.

moj gospodarz

Wasyl Serafinczan, brat Aurela.

Zadzwoniłem do niego i już kilka tygodni później, w maju 2010 roku wyruszyłem na Ukrainę, aby przeprowadzić wywiady z krewnymi i przyjaciółmi Aurela. To była bardzo ciekawa podróż, a Wasyl okazał się fascynującym człowiekiem. Spędziłem kilka dni w jego domu, odwiedziłem też grób Aurela, który zmarł w 1997 roku.

Powiedział, że wiele osób zwracało się do niego z prośbą o wywiady, jednak nigdy nie wyrażał na nie zgody. Natomiast teraz, ze względu na Cezarego zrobi wyjątek i udzieli mi wywiadu. Poprosił jednak, abym niczego nie zmieniał w jego wypowiedziach i spisał historię tak, jak ją opowie. Z Ukrainy przywiozłem ponad 60 plików dźwiękowych i stare fotografie z Syberii.

Potem nastąpiła żmudna praca przy przesłuchiwaniu i spisywaniu wywiadów, a następnie sklejaniu  historii w jedną całość.

Beletryzować, czy nie?

Książka powstała w 2011 roku. Przez jakiś czas wraz z Markiem Kiewrą i jego żoną Wandą zastanawialiśmy się, czy powinna być zbeletryzowana. Jednak ostatecznie zrezygnowaliśmy z tego pomysłu. Postanowiliśmy pozostawić ten materiał takim, jakim został opisany przez świadków tej historii.

Pozostał więc surowy tekst, który jest zapisem wywiadów świadków tych wydarzeń. Nawet dialogi przedstawione w książce nie są przeze mnie wymyślone, ale pochodzą z wywiadów.

Potem, na jakiś czas praca nad książką została przerwana, ponieważ mój młodszy syn poważnie zachorował. Gdy jego leczenie się zakończyło, postanowiłem powrócić do tego projektu i zakończyć prace.

Redakcja i wydanie

Późną wiosną 2012 roku  poprosiliśmy bp Mieczysława Czajko, aby pomógł nam w pracy nad tym projektem. Założyliśmy, że zapewne nie znajdziemy osoby, która byłaby odpowiedniejsza do pracy nad historią z tego okresu. Poza tym, bp Mieczysław Czajko znał Cezarego Kiewrę osobiście.

Zgodził się bez zastanowienia i zajął w tym projekcie rolę redaktora prowadzącego, udzielał też koniecznych konsultacji merytorycznych i językowych. Napisał również Przedmowę do książki.

Piękną okładkę zaprojektowała Weronika Czajko, skład zrobił Szczepan Czajko, a korektę językową Marta Wartałowicz.

Książkę postanowiliśmy wydać poprzez Instytut Wydawniczy COMPASSION.

Dlaczego napisałem tę książkę?

Napisałem ją z kilku powodów.

Po pierwsze, wiele razy byłem proszony przez moich przyjaciół, aby spisać tę historię.

Po drugie, tak jak już to wcześniej wspomniałem, uważam że ta historia zasługuje, aby uchronić ją przed zapomnieniem. Zbyt wiele historii tego typu odeszło wraz z jej głównymi bohaterami.

Po trzecie, książka ta wypełnia pewną lukę w naszej literaturze na temat zielonoświątkowców w pierwszym okresie PRL-u. Mam nadzieję, że inne osoby pójdą moim śladem i zaczną tworzyć literaturę tego typu. W przeciwnym razie nasza wiedza i doświadczenia będą umierać wraz z nami, a przecież to jest nasze wspólne dziedzictwo, które powinniśmy zachować i przekazać kolejnym pokoleniom.

Po czwarte, choć książka opisuje wydarzenia sprzed kilkudziesięciu lat, które miały miejsce w innej epoce i kulturze, to jednak przedstawia uniwersalną prawdę o Bogu, który odnajduje człowieka i o człowieku, który doświadcza przeobrażającego spotkania z Bogiem.

Kilka osobistych uwag

pierwsze_auto_cezarego

Cezary Kiewra był wielkim miłośnikiem samochodów. Na zdjeciu jego pierwszy samochód – syrenka, lata 60-te.

Osobiście cieszę się, że ta książka powstała i została wydana.

Pracując nad biografią Cezarego Kiewry miałem przywilej poznać go osobiście. Spędziłem kilka miesięcy z nim i z jego żoną, mając możliwość rozmawiania o ich życiu. Muszę przyznać, że urzekła mnie prostota, ale przy tym głębia ich historii. Zabrali mnie w magiczną podróż do świata, który już nie istnieje, jednak ze wszech miar zasługiwał na to, aby go opisać.

Historia Cezarego jest niezwykłą opowieścią o ludziach, którzy w trudnych czasach zaufali Bogu i próbowali Mu służyć zgodnie ze swoim zrozumieniem, w prostocie serca. Myślę, że warto było zachować ją przed utraceniem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>